Jak pisze George Monbiot w serwisie The Guardian, tak jak jedna płyta kontynentalna może przesuwać się pod drugą w nagłych zrywach, powodując okresowe trzęsienia ziemi i tsunami, tak nasze systemy atmosferyczne będą przez jakiś czas absorbować naprężenia, po czym nagle się zmienią. Oznacza to, że gazy cieplarniane są redukowane poprzez połączenie dekarbonizacji gospodarki i pochłaniania dwutlenku węgla, który już znajduje się w atmosferze. Jest mało prawdopodobne, że zostaną one wdrożone na skalę w przyszłości z tego samego powodu, dla którego nie są wdrażane na skalę obecną, pomimo 20 lat rozmów: bariery techniczne i logistyczne.