Aktor, reżyser i wieloletni artysta Białostockiego Teatru Lalek zmarł w nocy 11 sierpnia, po długiej chorobie. Zajmował się również działalnością pedagogiczną, dzieląc się wiedzą i doświadczeniem z młodymi artystami. Artyści tego kalibru rodzą się rzadko – podkreślił, wskazując, że prywatnie Beya-Zaborski był „super wrażliwym i sympatycznym człowiekiem, który zawsze bronił ważnych spraw”. Dyrektor BTL powiedział, że ostatnie trzy lata były trudne, „bo choroba osłabiała go coraz bardziej”. Pojawiał się również w produkcjach Wojciecha Smarzowskiego („Wesele”, „Drogówka”) oraz wielu serialach i programach telewizyjnych (m.in.