Tylko wybitny historyk krakowski prof. Andrzej Nowak jest bliski odpowiedzi na tytułowe pytanie, bo tuż przed rocznicą zaprzysiężenia ukazała się jego książka „Skąd się wziął Karol Nawrocki? ”, wszak z wyborów; ucina to dyskusje, mimo że sądy borykają się z drobnymi manipulacjami w liczeniu głosów na ogół na jego korzyść. Według mnie odpowiedź jest o wiele prostsza, niż to przedstawia profesor, który z analityka historii przeobraził się w komentatora współczesności, a raczej w chwalcę postaci, która dziś stoi na czele państwa. Publika złożona z samych jego zwolenników na trybunie ozdobionej generalskim wężykiem, a pośrodku na czerwonym ringu On, samotny zwycięzca! Tak jak w wetowaniu co tylko się da, jak i w ostatecznym zniszczeniu renomy Orderu Orła Białego.