country
PL
„Zielony Marks” z Japonii ma receptę na zmiany klimatu. „Dyktatura ekologii”
['Foto']
https://www.rp.pl
Nienormalny przyrost dwutlenku węgla w atmosferze zaczął się wszak wraz z Rewolucją Przemysłową, w chwili, gdy kapitalizm rzeczywiście zaczął rządzić światem.
Oznacza to także, że myśl niemieckiego filozofa oraz otwarte odwoływanie się do niej nie jest w Japonii tak skompromitowane, jak m.in.
A wreszcie we własną koncepcję, którą – miejscami w lapidarny sposób – Kohei Saito zawarł w ostatniej z opublikowanych prac.
„Kiedy obudzimy się z dawnych snów i zaakceptujemy finalnie koniec tego świata, otworzy się nowa przyszłość, którą musimy wspólnie ukształtować” – peroruje Kohei Saito.
Ponaglanie, wymuszanie wyrzeczeń, straszenie abstrakcyjnymi kataklizmami w przyszłości uchodzi z tej perspektywy za metodę wprowadzania eko-rządów – owej „zielonej dyktatury”, niczym z pism Kohei Saito.