Według rzecznika prezydenta Rafała Leśkiewicza był to „rok dobrej prezydentury dla Polski”, realizowanej jednak w trudnych warunkach kohabitacji z rządem. Decyzja prezydenta spotkała się z ostrą krytyką ze strony koalicji rządzącej. W pierwszym roku kadencji Nawrocki czterokrotnie odwiedził USA i spotkał się z prezydentem Donaldem Trumpem. Nawrocki spotykał się z liderami Konfederacji, uczestniczył w Marszu Niepodległości i podkreślał swoje związki ze środowiskami sportowymi oraz kibicowskimi. Politolog uważa, że prezydent powinien aktywnie korzystać z prawa weta i pełnić funkcję realnej przeciwwagi dla rządu.