– Nigdy nie było lepszego momentu, żeby lekarz zaczął działać w Internecie – przekonuje Filip Mokrogulski, reżyser, producent, popularny influencer z pokaźnymi zasięgami w mediach społecznościowych. W sieci nie brakuje osób chętnie udzielających zdrowotnych porad, jednak niewielu z nich ma medycznych kompetencji. Zasięgi dla medycznych tematów nie zawsze są milionoweEkspert zwraca uwagę, że treści medyczne rzadko stają się viralami na miarę programów rozrywkowych. Jego zdaniem lekarze muszą zaakceptować, że publikowanie treści wiąże się z oceną odbiorców. Podkreśla jednak, że najgłośniejsze są zwykle głosy krytyczne, choć w rzeczywistości większość użytkowników po prostu korzysta z wartościowych materiałów i nie zostawia komentarzy.