Z kolei w marcu Sejm wybrał na jednym posiedzeniu sześcioro sędziów TK, uzupełniając skład Trybunału do ustawowej liczby 15 sędziów. Przełom w sądownictwie i kadencja sędziego PiskorskiegoZwrócił uwagę, że w dotychczasowym składzie TK objawili się sędziowie, którzy zgłaszają zdanie odrębne, więc - jak ocenił - dotychczasowa większość w Trybunale wewnętrznie pękła. Stwierdził też, że w przypadku prezesa TK „młyny sprawiedliwości zaczęły mielić”. Pałac Prezydencki tłumaczył, że w czasie kadencji prezydenta Nawrockiego powstały w TK dwa wakaty; argumentował też, że w przypadku czterech pozostałych sędziów nie wskazano, na czyje miejsce wstępują, ani kiedy rozpoczyna się ich kadencja. Do orzekania w TK zostali dopuszczeni tylko Bentkowska i Szostek.