Dyżurna para polskich samolotów bojowych została skierowana w rejon, w którym znajdował się rosyjski Ił-20. Samo przebywanie samolotu wojskowego w międzynarodowej przestrzeni powietrznej nie jest zakazane. Rosyjski samolot rozpoznawczy pojawił się nad wodami międzynarodowymi około 30 kilometrów od Ustki. Po nawiązaniu kontaktu i przekazaniu sygnałów przez polską parę dyżurną maszyna oddaliła się w kierunku Rosji. Zwrócił jednocześnie uwagę, że nie oznacza to zapowiedzi pełnoskalowej inwazji, lecz konieczność uwzględnienia ograniczonych działań militarnych i operacji hybrydowych.