Włosi przeżywają właśnie czwartą i najbardziej niszczycielską falę upałów w tym sezonie. Lekarze apelują o ostrożnośćNigdy wcześniej w historii służby nie objęły czerwonym alertem aż 25 z 27 monitorowanych metropolii w tym samym czasie. Najwyższy stopień zagrożenia oznacza, że upał przestał być uciążliwością wyłącznie dla seniorów czy chorych – teraz stanowi bezpośrednie niebezpieczeństwo dla zdrowia całej populacji. Rzym ledwo zipieŻar leje się z nieba w całym kraju, a termometry w cieniu pokazują od 36 do 41 stopni Celsjusza. Tylko dwa miasta wyszły z opresjiZ pogodowego pogromu uratowały się zaledwie dwa miasta z rządowej listy monitoringowej.