W Sądzie Okręgowym w Krakowie doszło do przesłuchania wyjątkowego świadka. Prawnicy reprezentujący Janusza Szymika dążyli do ustalenia, czy kardynał Dziwisz reagował na informacje o przestępstwach duchownego. Zapewnił jednak, że nie utrzymywał z nim żadnych relacji osobistych ani towarzyskich. Duchowny dodał również, że nie wie, w jakich okolicznościach ks. Kardynał tłumaczy się pracą u boku papieżaKardynał Dziwisz stanowczo odrzucił zarzuty o świadome ignorowanie problemu.