Reklama ReklamaPolakowi po tym sezonie skończył się kontrakt i musiał rozejrzeć się za nowym pracodawcą. Sochan został wybrany z dziewiątym numerem w drafcie i dopóki trenerem w Spurs był Gregg Popovich, dostawał regularnie swoje szanse. wszystkie trzy próby rzutów za trzy punkty. W nowym miejscu Sochan liczy na to, że się odbuduje i przedłuży swoją karierę w NBA, w której rozegrał już 228 meczów, z czego 149 w pierwszej piątce. Jeśli poprawi celność za trzy punkty i zachowa pozostałe atuty, może stać się ważną częścią zespołu z Oregonu, a polskich kibiców będą czekały kolejne ekscytujące noce z NBA.