Raków szybko ostudził rywaliRaków był zdecydowanym faworytem dwumeczu z Maltańczykami i wywiązał się z tej roli bez zarzutu. Piłkarze z Częstochowy na rewanż polecieli z solidną zaliczką, więc mogli przystąpić do niego ze spokojem. Gdy w 22. minucie Michael Ameyaw sprytnym strzałem otworzył wynik spotkania stało się jasne, że w czwartkowy wieczór nie należy spodziewać się przykrej niespodzianki. Raków wykorzystał grę w przewadze i w 78. minucie Patryk Makuch ustalił końcowy wynik na 4:0. W kolejnej rundzie Raków zmierzy się z zespołem, który walczył o Ligę Europy.