Wiceminister Tomczyk potwierdza: To była rosyjska rakieta Ch-101Szczegółowe ustalenia dotyczące obiektu przekazał wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk na antenie TVN24. Oficjalnie potwierdził on, że w granicach Polski rozbił się groźny rosyjski pocisk. – Rozmawiałem z dowódcą operacyjnym generałem Nowakiem i możemy z pełną odpowiedzialnością potwierdzić, że była to rosyjska rakieta Ch-101 (...) czyli rakieta manewrująca, zdolna przenosić nawet głowice jądrowe, która wybuchła przy zderzeniu z ziemią. Po południu śledczy potwierdzili, że odnaleziony obiekt to najprawdopodobniej rakieta o oznaczeniach Ch-101. Z ustaleń prokuratury wynika ponadto, że pocisk przenosił materiał wybuchowy „w znacznej ilości”, co potwierdza bezpośrednie zagrożenie, jakie stwarzał dla terytorium Polski.