Z danych Generali wynika, że Polacy coraz częściej wybierają wyższe sumy ubezpieczenia kosztów leczenia w podróży. To nie przesada ani wakacyjna panika, lecz racjonalna reakcja na realne koszty leczenia za granicą w niespokojnym świecie. Te historie pokazują, jak szybko urlop zamienia się w kryzysNajmocniejszym argumentem za polisą nie są foldery reklamowe, ale konkretne przypadki. Turysta zgłosił objawy neurologiczne, a diagnostyka wykazała poważny problem wymagający leczenia w bardziej zaawansowanej placówce. Im dalej, drożej i bardziej egzotycznie, tym wyższa suma ubezpieczenia powinna znaleźć się w polisie.