"To nie jest beznadziejny sprzęt"Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie z RMF FM ujawnił, że oprócz Ukrainy chęc zakupu od Polski myśliwców MiG-29 wyraziła również Bułgaria. To wcale nie jest taki beznadziejny sprzęt, jak mówili Ukraińcy, jeżeli Bułgaria chce go kupić do ochrony powietrznej swojej przestrzeni - wyjaśnił. "Przyszedł list"Kosiniak-Kamysz dodał, że Ukraińcy pozostają zainteresowani potencjalnym transferem samolotów MiG-29 w zamian za udostępnienie Polsce ukraińskich technologii dronowych i rakietowych. Wyjaśnił, że rozmowy w tym temacie są "bardziej zaawansowane niż jeszcze miesiąc temu", jednak nie można być pewnym, czy oferta zostanie sfinalizowana. Po tych trudnych momentach i twardych wypowiedziach z naszej strony, przyszedł list ze strony ukraińskiej, że są dalej zainteresowani - ujawnił minister.