country
PL
Marek Migalski: Próg zamiast podium. Historia nie może napawać Morawieckiego optymizmem
['Foto', 'Pap Radek Pietruszka']
https://www.rp.pl
Casus belli dla Mateusza Morawieckiego w konfrontacji z Jarosławem Kaczyńskim było niewątpliwie mianowanie Przemysława Czarnka premierem in spe.
W tym momencie zrozumiał on, że wobec ścigania się z Konfederacjami na radykalizm nie będzie w PiS miejsca dla niego i jego ludzi.
Gdyby wyszli z PiS na kilka miesięcy przed wyborami, prezes miałby o wiele twardszy orzech do zgryzienia.
Współpracownicy Morawieckiego nie mają ani jednego, ani drugiego – czyli ani wielkiego doświadczenia politycznego, ani betonowych wyborców.
Jeśli partia Morawieckiego będzie apelować do elektoratu centrowego, oznaczać to będzie krzyczenie do pustej studni.