Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko Małgorzacie W. – kobiecie, która dolewała koleżance z pracy trujące chemikalia do szklanek i butelek z napojami. Od połowy listopada 2024 r. zwróciła uwagę, że napoje zmieniły wyraźnie smak na bardziej chemiczny, zmienił się także ich kolor. W tym celu wypożyczyła od prywatnego detektywa ukrytą kamerę, którą umieściła w magazynku firmy sprzątającej. 57-letnia Małgorzata W. z zawodu jest cukiernikiem i pracownikiem firmy sprzątającej, nie była dotychczas karana. Została objęta policyjnym dozorem z zakazem kontaktowania się z pokrzywdzoną i podejrzaną.