Poseł PiS, były minister cyfryzacji Janusz Cieszyński był w piątek pytany w Radiu ZET o wojnę w PiS. Jego zdaniem to, że połowa radnych na Dolnym Śląsku została wyrzucona z PiS "to lokalny konflikt". ReklamaWedług Onetu chodzi jednak o to, kto obejmie włączę w PiS i będzie miał szanse na stanowisko przyszłego premiera. Jeśli podzielimy się wewnętrznie, to z tego będzie się cieszył tylko jeden człowiek – Donald Tusk – powiedział Janusz Cieszyński. Dodał, że nie ma takich partii, które da się prowadzić tylko jedną osobą”.