Trudno przewidzieć, czy w końcu tygodnia, kiedy będziecie państwo czytali ten tekst, na Bliskim Wschodzie dojdzie do przesilenia. Czy Amerykanie zaatakują Iran, czy będziemy świadkami dalszej części politycznego kontredansu, którego stawką jest…? Właśnie, tu trzeba postawić znak zapytania, bo sprawa nie jest jasna. Prezydent Donald Trump wielokrotnie wypowiadał się, że dla niego osobiście czerwoną linią jest skala represji Republiki Islamskiej wobec ludności cywilnej. Dowiemy się w pewnie nieodległej przyszłości; podobnie jak o prawdziwej skali mordów reżimu na własnym narodzie.