W 2026 r. na polskich drogach miały już jeździć pierwsze elektryczne Izery. Choć od powołania spółki ElectroMobility Poland (EMP) minęła niemal dekada, to produkcja aut wciąż nie została uruchomiona; zamiast tego EMP czeka na potwierdzenie, czy otrzyma 4,5 mld zł wsparcia z KPO. Jeśli tak się stanie, to pieniądze nie będą jednak przekazane w formie dotacji, a wejścia kapitałowego Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) do spółki. Poza tym środki mają zostać przeznaczone nie na uruchomienie produkcji Izery, ale na hub elektromobilności w Jaworznie. Jednak coraz więcej krajów Zachodu podchodzi z rosnącą nieufnością do inwestorów z Chin ze względu na obawy o cyberbezpieczeństwo naszpikowanych elektroniką pojazdów.