w Prokuraturze Krajowej, która nawet do czasu powołania zespołów śledczych nie była przygotowana do zapewnienia obsługi prokuratorów prowadzących postępowanie. Okazało się, że nie było to proste zadanie. Okazało się, że nie było to proste zadanie. To nie jest tylko wiedza i doświadczenie, ale wiele prozaicznych, a często terminowych działań. W sposób empiryczny stwierdziłem, że prokurator pozostając poza jednostką prokuratury nie ma możliwości w sposób efektywny prowadzić postępowań.