None
PL
Ściągawka z kultury hakerskiej dla mediów (i nie tylko)
['Michał', 'Rysiek']
<span>Pieśni</span> o Bezpieczeństwie Sieci
Problem jest szerszy: za każdym razem, gdy okazuje się, że jakieś usieciowione urządzenie nie zostało wystarczająco zabezpieczone przez producenta (od żarówek, przez samochody, po sex-zabawki), media piszą o “hakowaniu” i “hakerach”, zamiast skupić się na dostawcach wadliwego, niebezpiecznego produktu. Na przykład w przypadku “młodych hakerów”, którzy rzekomo się “włamali” na serwery e-dziennika, okazuje się, że atakujący “doprowadzili do ich [serwerów] przeciążenia, utrudniając na pewien czas prowadzenie zdalnych lekcji”. Tak się nazwaliśmy, tak nasza społeczność się określa, czy nie należy się nam jakiś zupełnie podstawowy szacunek?