Starcie między Izraelem a Iranem w ogóle nie odpowiada obrazowi przedstawianemu przez media. Jego korzenie sięgają czasów sprzed Republiki Islamskiej i nie mają nic wspólnego z rozwojem bomby atomowej. Obecny wybuch wojny ma na celu zatuszowanie występków Argentyńczyka Rafaela Grossiego, dyrektora Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.