Ona podważa wiarę w to, że w sytuacji zagrożenia NATO nam pomoże, eskaluje polityczną polaryzację, gra na wzmocnienie antyukraińskich nastrojów. Tym większego, że — co nie jest tajemnicą — mamy dziś wakaty w wojsku, służbach specjalnych, policji i straży granicznej. Dla Rosji strategicznym sukcesem jest też skłócenie Polski i Ukrainy, nastawienie tych państw przeciw sobie. Politycy muszą tłumaczyć społeczeństwu, że Ukraina nie zawsze jest się w stanie obronić przed wszystkimi atakami. Główny problem polega dziś na tym, że nie ma jednego źródła informacji, które byłoby wiarygodne dla wszystkich.