Mentalność ultrasaPałac zmiękł w czasie rozłamu w PiS — o to są największe pretensje w twardszym skrzydle partii. Ale nie wie, że Mateusz go popierał, bo liczył, że Nawrocki przegra i wtedy Mateusz przejmie partię po Kaczyńskim. Człowiek z pałacu: — Leśkiewicz nie jest z PiS, nie jest politykiem. — Ryzyko dla Nawrockiego jest ogromne, ale cena bierności będzie jeszcze większa — mówi osoba z PiS. Argumentacja PiS jest taka, że Nawrocki jest jedynym człowiekiem, który może zebrać prawicę pod jednym szyldem i odsunąć Tuska od władzy.