W krakowskiej OKE już w pierwszym kwadransie otrzymał numer 8056. Do sierpnia miotał się po wszystkich szczeblach odwoławczych: wgląd, odwołanie, odmowa, wniosek do Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego i dziwny telefon, który zakończył tę historię. Podkreśla, że w ubiegłym roku OKE zmieniły wyniki tylko 5470 egzaminów, czyli mniej niż pół procenta wszystkich sprawdzanych prac. Wokół matur wyrósł nieformalny drugi obieg: grupy nauczycieli, konsultacje, płatne analizy prac i kolejne osoby specjalizujące się w przygotowywaniu odwołań. — Uczniowie skarżą się, że po odwołaniach dostają odpowiedź: "nie, bo nie".