Drogo zapłaciłemInni pracownicy opowiadają, że w spółce za wszystko są kary finansowe: za spóźnienie, za niewłaściwy strój. Jej zdaniem problem leży w powszechnym zatrudnianiu pilotów na kontraktach B2B, a także w tym, że w Polsce nie została prawidłowo wdrożona dyrektywa o minimalnych standardach zatrudnienia w lotnictwie. LOT się nie zgodził. Będą się zasłaniali certyfikatem przewoźnika lotniczego AoC, oficjalnymi wynikami audytów, które świadczą, że wszystko jest w spółce w porządku. — Nie zgadzam się z opiniami, że LOT jest zdominowany przez "nietykalnych" instruktorów czy układy pamiętające poprzednie dekady.