Oczywiście taki proces wpisywałby się w ogólny kierunek zmian zachodzących w piłce nożnej i wszędzie poza nią. "W futbolu nie brakuje rzeczy, które im się nie podobają" — naigrywał się członek kierownictwa innego klubu. Relacja między nimi również wiele mówi, ponieważ dzisiaj uważa się, że FIFA jest organizacją "w swym charakterze niemal trumpowską". Tym samym zyskała ona bezpośredni dostęp do miast, w których będą rozgrywane mecze, problem jednak w tym, że federacja "na tym poziomie jest skrajnie nielubiana". Gospodarz stwierdził również, że "Johnny" przypomniał mu, iż dzięki zwycięstwu w wyborach w 2024 r. będzie prezydentem w roku mundialowym.