Sam premier Donald Tusk mieszka w Sopocie i zna dobrze sytuację: najem mieszkań na dni dla turystów boli wielu mieszkańców. Wówczas Lewica — ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk — forsowała projekt z dużymi uprawnieniami PIP, ale przeciwko temu był Donald Tusk. Tym razem jednak to resort kierowany przez ministra z Koalicji Obywatelskiej, Jakuba Rutnickiego, przy silnym wsparciu PSL, doprowadził do wykreślenia kluczowych zapisów projektu. Pod nieobecność Donalda Tuska ustawa została przyjęta przez rząd. Co prawda kluby parlamentarne tworzące zaplecze rządu w Sejmie dyskutowały o projekcie, ale decyzji nie ma.