Osobowość dyssocjalna powoduje nieprzyswajanie norm etycznych, brak empatii i poczucia winy, nieliczenie się z uczuciami innych, lekceważenie zasad współżycia, niski próg wyzwalania agresji. Satysfakcję sprawiało mu patrzenie ze świadomością, że nie wiedzą o jego obecności, czują się swobodnie, tymczasem on jest panem sytuacji. Wiele lat później Molly wyznała, że kiedy skończyła siedem lat, przybrany ojciec zaczął ją zmuszać do seksualnych "zabaw", a poza tym bił, kopał, podtapiał. Zachwycona przemianą eksnarzeczonego rzuciła mu się w ramiona. Proces, kolejne apelacje, rewizje, rozmowy z psychologami, oficerami policji i FBI, reporterami pozwoliły ustalić sporo faktów, ale nie wyjaśniły, co działo się w jego głowie.