Na obwolucie polecajka przyszłego prezydenta ("Melania jest moją opoką, bez niej u mojego boku nie byłbym tym, kim jestem"). 26 lat dla modelki to wówczas była już emerytura, ale Melania nie traciła nadziei. Pojawiała się w kronikach towarzyskich i w kobiecych magazynach ("W domu relaksuje się w jedwabnych szlafrokach, a jej ulubione sklepy to Gucci, Louis Vuitton, Chanel i Valentino" – relacjonowała "Elle"). Wcześniej Melania mówiła, że było to przesłanie dla lewicowych mediów, z książki dowiadujemy się, że zawiniła jej rzeczniczka prasowa. Tydzień po wyborach CNN podał, że Melania Trump nie zamierza się tym razem przeprowadzać do Białego Domu.