Tym bardziej że zauważyli, że to jedyna platforma społecznościowa, która pozwala im obecnie sensownie zarabiać. Wydawcy rywalizują na YouTubeMichał Pietrzykowski, head of YouTube Grupy ZPR Media, uważa że w branży trwa "wyścig zbrojeń", którego jednak nie widać na pierwszy rzut oka. – Przez ostatnią dekadę wydawcy internetowi próbowali udowodnić, że są częścią rynku wideo – że tworzą własny content, mają do niego realną widownię i potrafią go monetyzować. Problem polegał na tym, że cały rynek doskonale wiedział, iż większość tych "milionowych wyświetleń" to w praktyce puste odsłony. W grę wchodzą współprace komercyjne, formaty partnerskie, sponsoringi, lokowania i przychody z subskrypcji YouTube Premium, które rosną z roku na rok.