Decyzja zapadła większością 10 do 2, przy czym za obniżką stóp o 25 punktów bazowych opowiedzieli się jedynie Stephen Miran i Christopher Waller. Jednocześnie z komunikatu Fed zniknęły odniesienia do "rosnących ryzyk dla zatrudnienia", co może być interpretowane jako sygnał poprawy perspektyw gospodarczych i większej odporności rynku pracy. Taka reakcja sugeruje, że inwestorzy uznali decyzję Fed za neutralną w krótkim terminie i niewystarczającą do zmiany dominującego scenariusza rynkowego. W dłuższej perspektywie rosnąca presja polityczna, zmiany personalne w Fed oraz niepewność co do przyszłego kierunku polityki pieniężnej mogą jednak stać się źródłem zwiększonej zmienności zarówno na rynku walutowym, jak i na rynkach akcji. Amerykańskie indeksy giełdowe pozostają blisko historycznych szczytów, ale w średnim i długim horyzoncie ich wrażliwość na sygnały z Fed może wyraźnie wzrosnąć, podobnie jak podatność dolara na dalsze wahania związane z oczekiwaniami dotyczącymi przyszłych obniżek stóp procentowych.