– Jest to bardzo wielobarwna, bardzo zróżnicowana edycja, wydaje mi się, że jeszcze bardziej zaskakująca niż pierwsza, chociaż już pierwsza wysoko postawiła poprzeczkę. Nie brakuje talentów, już w tym momencie powoli jawi mi się moja shortlista na półfinał, a nawet mam w głowie prezentacje, które bardzo chciałabym zobaczyć już w finale. Cieszę się, bo oprócz tego, że trzymamy superwysoki poziom, to jest też bardzo kolorowo – mówi agencji Newseria Natalia Szroeder. Natalia Szroeder nie ukrywa, że w tej sytuacji niełatwo jest powiedzieć komuś, kto przychodzi z głową pełną nadziei, że jednak to nie jest jeszcze ten moment. Rola jurora jest bardzo wymagająca, gdyż niesie za sobą ogromną odpowiedzialność.